Ochotniczy Legion Europejski

Izraelska ofensywa na Gazę, a z drugiej strony ofensywa brygad islamskich w Libii, ich atak na międzynarodowe lotnisko w Trypolisie, dalej: ponure zajścia w Iraku, tamtejsze akcje dżihadystów, zmierzające do zastraszenia i całkowitego wypędzenia z miasta Mossul dość jeszcze w nim licznych chrześcijan, wreszcie zdaniem ekspertów coraz to potencjalnie większe zagrożenie przez fanatycznych bojowników Al.Kaidy tych lub innych krajów (z grubsza biorąc -zachodniej Afryki) - wszystko to musi powodować potęgujący się niepokój.

We Francji żyje około 4,7 miliona mahometan. Pewna część z nich jest pod wpływem np. internetowej propagandy dżihadystów. Często też podkreślam, iż kilkuset młodych ochotników z Francji walczy w szeregach Al.Kaidy w Syrii, niekiedy przechodzi szkolenie terrorystyczne w specjalnych obozach!


Jak na pierwszej stronie uwydatnia dzisiejsze „Le Figaro”, w czasie minionego weekendu doszło w osiemnastej dzielnicy Paryża a następnie np. w podparyskim mieście Sarcelles do „poważnych incydentów”. Niosący palestyńskie sztandary i uzbrojeni w pałki uczestnicy tych, zakazanych przez obawiający się „rozrób” rząd manifestacji antyizraelskich, manifestacji protestu przeciw atakowi na Gazę - starli się z policją!! Czterech policjantów musiano przewieść do szpitala. Manifestanci wdarli się do kilku sklepów, podpalono również np. „Simply Market” w miejscowości Garges, skądinąd trzech osobników usiłujących korzystając z zamętu ograbić jakiś bar i sklep tytoniowy, policja ujęła. Specjalną, wzmożoną ochronę musiano zapewnić, mieszczącym się w miejscowościach objętych owymi zajściami, synagogom...

Po tych, dość jednak brutalnych zajściach antyizraelskich minionego weekendu, samo narzuca się pytanie: Czy i jaki będzie ciąg dalszy? Nie można wykluczać takich lub innych akcji godzących, właśnie w synagogi, czy też w żydowskie szkoły lub organizacje, albo nawet po prostu w należące do Żydów sklepy i koszerne restauracje… Spece są zgodni co do jednego: atmosfera w wielu wspólnotach islamskich bardzo sprzyja jakimś anty-izraelskim, czy jak kto woli antysemickim akcjom. Poza tym „w powietrzu wisi groźba godzących w kraje Zachodu działań w stylu tego zamachu, którego ofiarą padły 11 września 2001 USA.” Problem ten chyba trzeba brać bardzo na serio. Jasne, że wyposażone teraz w wielkie środki materialne skrajne ruchy islamistyczne (być może nawet mający teraz w swym władaniu Mossul „Kalifat Iraku i Lewantu”??) - są już dziś w stanie nadać „nowy, szczególnie groźny wymiar wojnie terrorystycznej”! Tak, terroryzm to niestety jednak na razie zbyt słabo postrzegany problem nadchodzących czasów (wiele wskazuje na to, że te lub inne skrajne sfery pro-islamskie liczą w swej wojnie z Zachodem właśnie na „rozbudowany terroryzm”).

Co do zagrożenia przez dżihadystów tych lub innych krajów Afryki, to ów problem nie od dziś szczególnie dobrze rozumie Francja! Prezydent Hollande odwiedził ostatnio Republiki: Wybrzeża Kości Słoniowej, Nigru i Czadu. Właśnie w stolicy Czadu, w Ndżamenie od 1 sierpnia rozpocznie swe działania dowództwo francuskiej nowej operacji militarnej o nazwie „Barkhane”. Chodzi o skoordynowanie walki z dżihadem, prowadzonej już przez 3 000 francuskich żołnierzy, stacjonujących w kilku krajach tego regionu.

Nie od dziś podkreślam konieczność, jaką dla CAŁEJ UNII EUROPEJSKIEJ stanowi ZAPOBIEŻENIE temu, by ten czy inny kraj, jakże dla nas Europejczyków gospodarczo i politycznie ważnej, zwanej „czarną” – Afryki, wpadł w ręce dżihadystów. Nie od dziś również wskazuję na pilną potrzebę wyposażenia Unii w militarną siłę szybkiej interwencji. Wysuwam koncepcje ochotniczej legii europejskiej (odnotuję tu, że ten pomysł z miejsca zainteresował teraz już kilku młodych Polaków; na marginesie tych obserwacji przypomnę, że sporo naszych rodaków służy we francuskiej słynnej Legii Cudzoziemskiej. Wedle niesprawdzonych danych kilkuset Polaków (?) trafia rokrocznie do niej. Niektórzy rodacy się w Legii wsławili. Gdy idzie o nasze czasy, to, jak się dowiaduję, „żywą legendą” Armii Krajowej i później Legii Cudzoziemskiej jest Zygmunt Jatczak, b. żołnierz batalionu Miotła, odznaczony Krzyżem Walecznych, a później żołnierz Legii Cudzoziemskiej, odznaczony Medaille Militaire!! Działa w Polsce Stowarzyszenie Byłych Żołnierzy i Przyjaciół Legii Cudzoziemskiej. Może ono winno zainteresować się koncepcją utworzenia ochotniczego Legionu Unii Europejskiej?...

http://maciejmorawski.blox.pl
Trwa ładowanie komentarzy...