O autorze
Przez lata prowadziłem dialog z rodakami na falach Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa. Później, od czasu do czasu, zamieszczałem felietony w piśmie "Unia&Polska". A teraz przekazuję swoje spostrzeżenia, uwagi, codzienne fragmenty dziennika oraz inne materiały dotyczące mnie i rodziny Morawskich, na mojej stronie internetowej maciejmorawski.blox.pl.

Jestem fanem internetu. Cieszę się, że młodzi Polacy świetnie się poruszają w internecie i tym samym są na wskroś nowocześni i niezależni od medialnych układów. Mam nadzieję, że to, co tu zamieszczam, zainteresuje Was, moi młodzi Przyjaciele!

MACIEJ MORAWSKI
Paryż, 2014 r.

Europa - "babcia już bezpłodna i nietętniąca życiem"

Wielkie wrażenie zrobiły na mnie słowa papieża Franciszka wypowiedziane wczoraj w Strasburgu, w Parlamencie Europejskim. Papież trafił w sedno rzeczy podkreślając, jak mi mówią, iż z wielu stron odnosi się ogólne wrażenie zmęczenia i starzenia się Europy - "babci już bezpłodnej i nietętniącej życiem". Ze słów jego ponoć wynikało też, iż wielkie ideały, które inspirowały narodzenie się Unii Europejskiej „straciły siłę przyciągania na rzecz biurokratycznych mechanizmów technicznych swoich instytucji”. Jednak, co wielce istotne, papież Franciszek skierował do wszystkich obywateli Europy słowa zachęty i nadziei. W mym pojęciu jasne, że papież wskazuje nam jedyna możliwą drogę wyjścia z obecnych schorzeń Europy, drogę wielkiej przemiany postaw, braterstwa i zerwania z wszystkim, co trąci indywidualistycznym egoizmem... Drogę rzeczywistego wprowadzania w życie doktryny społecznej Kościoła!!

Nie od dziś kładę nacisk na pilną konieczność pchnięcia UE na tor pełnego unowocześniania swych infrastruktur, na tor twórczego rozmachu zdolnego wywołać Euroentuzjazm młodych. I mam wrażenie, że ta konieczność twórczej akcji modernizacji powoli zaczyna być rozumiana przez kręgi kierownicze Unii Europejskiej. Pierwszym krokiem na tej drodze jest zapewne obecny plan Jean-Claude’a Junkersa i przezeń kierowanej Komisji Europejskiej, owe - jak tu pisze prasa - 315 miliardów euro, by pchnąć Europę na tor rozwoju.



Wracając do papieża Franciszka, to cieszy mnie też fakt, że świadom ogromu zadań, jakie stoją przed katolicyzmem i także świadom ogromu różnorakich współczesnych, nieraz zupełnie nowych zagrożeń - niewątpliwie chce on usprawnić watykańską administrację, no i wlać w cały nasz Kościół ducha szlachetnej ofensywy. Chyba jasne, że jednak sporo pozostaje do zrobienia, by umocnić oparte na aktywnej miłości bliźniego braterstwo i samopomoc wszystkich wiernych, by dokonać nawrotu do postaw pierwszych chrześcijan...

Kończąc dodam, że cieszę się, iż jak donosi prasa włoska, ochrona papieża Franciszka została wzmocniona. Wszak terroryści islamscy, czy też takie lub inne odłamy mafii, mogą tego, niosącego ogromną odnowę i wzrost wpływów naszego Kościoła papieża Franciszka - starać się zlikwidować. My Polacy, dobrze pamiętamy do dziś chyba nie do końca wyjaśniony zamach z 13 maja 1981 roku na Jana Pawła II!

Jedno pewne. Papież Franciszek wlał w nasze katolickie serca już takiego ducha odnowy, że cokolwiek by się stało, wielka, pozytywna przemiana naszych postaw będzie nadal „szła naprzód”, będziemy stawać się coraz to bardziej solidarni i braterscy, coraz to bliżsi tradycji sięgających czasów apostolskich!
Trwa ładowanie komentarzy...